" Mamo, wychodzę za mąż ", powiedziałam przez telefon pewnego listopadowego wieczoru, 2013 roku. Szybko pożałowałam tych słów, ...

Misja Wesele: Must have - Organizer Ślubny

/
33 Comments

"Mamo, wychodzę za mąż", powiedziałam przez telefon pewnego listopadowego wieczoru, 2013 roku. Szybko pożałowałam tych słów, bo o dziwo (chociaż znając moją Mamę, to chyba nie było w tym nic dziwnego) zamiast euforii w słuchawce usłyszałam głuchą ciszę, a zaraz po niej lawinę pretensji, krzyku i niezadowolenia. No, bo dlaczego biorę ich (Rodziców) tak z zaskoczenia, dlaczego tak wcześnie, dlaczego akurat teraz, a może skończ studia, a może zajmij się czymś pożytecznym... (dwie godziny później)... a może daj sobie jeszcze rok, albo dwa? Fantastycznie! Nie ma to jak oparcie w rodzinie, co? ;) Tym sposobem obraziłam się śmiertelnie na swoich Rodziców - czyli na jakieś kilka godzin, bo zaraz później, po przeanalizowaniu całej sytuacji sama doszłam do wniosku, że ślub w najbliższym czasie, to faktycznie kiepski pomysł. Po pierwsze nie zorganizujemy tak szybko pieniędzy, po drugie może lepiej chociaż zostać tym licencjatem, a po trzecie - dobrze byłoby jednak, gdyby Rodzice bardziej się cieszyli niż złościli. Mimo mojego jakże ostrego temperamentu - dałam za wygraną, z bólem serca, ale jednak! Doceńcie to drodzy Rodzice, jeśli to czytacie! :)

Dziś, prawie trzy lata później mam już wyższe wykształcenie, stałą pracę w zawodzie, w której ciągle się rozwijam, więcej czasu na okołoślubne obowiązki, pieniądze na koncie i... ponad siedmioletni staż związku. Robi wrażenie, co? Warunki sprzyjają, Rodzice aprobują, zatem - hajtamy się!


Kiedy zaczęliśmy przygodę z organizacją ślubu i wesela mieliśmy w głowie tylko trzy główne punkty - rezerwacja sali, fotografa i DJ. Cała reszta wydawała się nam po pierwsze szalenie odległa, a po drugie tak prosta, że nie warto było zawracać sobie nią głowy. Jedyne co, siłą rzeczy, musieliśmy mieć na uwadze, to wizyta w USC, ale na to też była kupa czasu. Uznaliśmy więc, że chill, damy radę, bo kto jak nie my!? Zresztą co może być trudnego w organizacji wesela? Haha, no na przykład wszystko! Miesiące mijały, a ja zaczęłam zdawać sobie sprawę z tego, że w życiu się w tym wszystkim nie połapię! Skąd mam wiedzieć, kiedy umawiać się na fryzurę i makijaż, kiedy kupić suknię, kiedy ogarnąć kwiaty, zaproszenia...!? Pewnie wiecie, że tych wszystkich elementów organizacji wesela jest od groma. Nie pocieszę Was jednak, jeśli powiem, że tych rzeczy, które nawet teraz nie przychodzą Wam do głowy jest dwa razy więcej. Przysięgam, gdyby nie zebranie tego w jedno miejsce - w życiu bym nie podołała i miałabym najbardziej wybrakowane wesele ever. O połowie rzeczy bym zapomniała, a z resztą bym się spóźniła. Uważam zatem, że Organizer Ślubny to totalne must have każdej Panny Młodej (albo Państwa Młodych, w zależności od tego, jak dzielicie się obowiązkami), bo

✔ masz wszystko w jednym miejscu.o niczym nie zapomnisz,
✔ sama ustalasz termin wykonania poszczególnych zadań,
✔ korzystasz ze wskazówek autorów,
✔ ustalasz dokładny, profesjonalny budżet,
✔ masz frajdę i dużo zabawy,
✔ tworzysz sobie pamiątkę na lata

A co Wy dodalibyście jeszcze do takiej listy, dlaczego Organizer Ślubny, to dobre rozwiązanie dla przyszłych małżonków? :)


Chcesz otrzymać całkowicie darmowy Organizer Ślubny TieVeil? KLIKNIJ :)


You may also like

33 komentarze:

  1. Powodzenia w małżeństwie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwusiaac933@wp.pl

      Usuń
    2. Bardzo prosimy o podanie maila w odpowiednim miejscu - w zakładce Organizer Ślubny :)

      Usuń
  2. W czasach, gdy ja brałam ślub, nikt o organizerach nie słyszał i bez niego wszystko się udawało, jak należy ;) Ale przyznam, że fajnie byłoby mieć dziś taką pamiątkę przedślubnej gorączki, chciałabym. Dziś na pewno korzystałabym z organizera - pomocnika. Uwielbiam wszelkie plannery!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pewnie! :) Ale fajnie, że dziś można sobie to wszystko ułatwić! Zresztą ja właśnie najbardziej liczę na tę pamiątkę ;)!

      Usuń
  3. Ślub cywilny to pestka przy kościelnym. To nic innego jak umowa cywilno-prawna która mozesz zawsze rozwiązać więc to nie to samo, stres żeby wszystko było ok zaczyna się kiedy zaczynasz zdawać sobie sprawę ze nie tylko wizualnie musi być wszystko dopięte Ale przede wszystkim duchowo, bo Ktoś tam na górze Wam błogosławi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba wziąć jednak pod uwagę też ludzi niewierzących. Takich jak my, dla których nie ma i nigdy nie będzie innego ślubu, jak cywilny :). Będziemy tworzyć nową rodzinę, przysięgać miłość na wieki przed sobą i bliskimi, a umowa cywilno-prawna, cóż - bez tego nie bylibyśmy w świetle prawa małżeństwem.

      Przy organizacji wesela, nie ma znaczenia czy ślub go poprzedzający jest cywilny, kościelny, czy jakikolwiek inny :).

      Usuń
  4. Przyda się jak nadejdzie ten dzień :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rodzice oczywiście czytają i cenią w Córce zdrowy rozsądek, który pozwolił na osiągnięcie satysfakcjonującego obie strony kompromisu w kwestii ślubnego terminu:-). Jednocześnie nie potrafią wyjść ze zdumienia, jak Jej się tak chce;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz! Się chce i nie zanosi się na to, żeby coś w tej kwesti miało się zmienić ;)!

      Usuń
  6. Taki planner na pewno ułatwia życie:) i będzie kiedyś fajna pamiątką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam właśnie taką nadzieję, że przetrwa lata i z przyjemnością będę do niego wracać :)

      Usuń
  7. Szkoda, że rok temu nie widziałam tego bloga. A z tą reakcją rodziców to chyba zawsze tak jest. Gdy my przyszliśmy i powiedzieliśmy, że się zaręczyliśmy i bierzemy ślub to też była głucha cisza, a gdy rok później załatwialiśmy wszystko, to rodzice dzielnie nas wspierali, a wszystkim dookoła rozpowiadali jak to się cieszą, że taką mądrą decyzję podjęliśmy. Nasi rodzice, chyba po prostu nie dowierzają czasem, że jesteśmy już dorośli. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no właśnie! Ale słyszałam historie, gdzie na wieść o ślubie mamy piszczały z radości, a ojcowie już za wódką się rozglądali! ;) Wprawdzie takiej reakcji się nie spodziewałam - za dobrze znam swoich Rodziców, no ale choć odrobiny radości! :D

      Usuń
  8. Gratulacje, pomyślności życzę. Temat jest mi obcy, niewiele mogę powiedzieć, ale z pewnością taki organizer to świetna pamiątka dla osób, dla których jest to ważna uroczystość.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze myślałam o stworzeniu takiego organizera - uważam, że to świetny pomysł :) Być może kiedyś w końcu to zrobię, a dziś z chęcią zainspiruję się Waszymi pomysłami! Świetne inspiracje na stronie :)

    Pozdrawiam ciepło,

    Panna Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy nadzieje, że Ci pomoże i będziesz z niego zadowolona! Koniecznie daj znać co o nim myślisz :)!

      Usuń
  10. Mnie już co prawda się nie przyda, ale fajna inicjatywa. Z pewnością niejedna osoba na tym skorzysta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł :) ja wszystko miałam spisane w zeszycie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ... u nas obeszło się bez organizera, jednak mialam taki piękny, czerwony notes, w którym wszystko skrzętnie notowałam. Dużą pomocą było jednak to, że zatrudnilismy organizatorkę ślubów i wesel :) Buziaki! i powodzenia oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatrudnienie wedding planera, to wspaniały pomysł. Myślę, że taka pomoc w przygotowaniach do tego najważniejszego dnia w życiu, jest nie do zastąpienia :)!

      Usuń
  13. Nasza data tuz tuz! Wiec taki organizer na pewno sie przyda aby kontrolowac czy wszystko zostalo dopiete na ostatni guzik :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Organizery to chyba jedna z najbardziej sprawdzonych metod, jak widać nawet w wypadku wesela ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rad niestety nie dam bo dość, że to było dawno to jeszcze mieliśmy skromniutki ślub ;) Ale zyczę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest napisane, że organizer jest darmowy, po czym kilkając na link podany przez Państwa jest informacja, że kosztuje zaledwie kilkadziesiąt złotych, to jak to jest w końcu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Organizer był darmowy przez ponad pół roku :)

      Usuń