Halloween to - za Wikipedią - zwyczaj związany z maskaradą, którego symbolami są między innymi wydrążona, podświetlana dynia, duchy,...

Halloween - właściwie dlaczego nie?

/
0 Comments

Halloween to - za Wikipedią - zwyczaj związany z maskaradą, którego symbolami są między innymi wydrążona, podświetlana dynia, duchy, demony, zombie, czarne koty, czarownice i inne takie cuda. Obchodzony w noc przed dniem Wszystkich Świętych, czyli 31 października, głownie w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Irlandii. W Polsce jednak, ze względu na swoją pogańską tradycję, jest przedmiotem wielu kontrowersji. Spotyka się z krytyką przede wszystkim ze strony Kościoła rzymskokatolickiego, prawosławnego, episkopalnego i luterańskiego oraz innych kościołów protestanckich. Poza tym, noc z 31 października na 1 listopada jest też ważnym świętem w Kościele Szatana, dlatego Halloween często utożsamiane jest z kultem Szatana.

Jednak moim zdaniem, to całkiem fajny zwyczaj, świetna zabawa zarówno dla dzieci, jak i dorosłych i wcale nie musimy wchodzić głęboko w jego genezę i doszukiwać się wszystkiego tego co złe. Czy nie możemy się po prostu dobrze bawić, bez zadawania zbędnych pytań? Nie uważam, żeby ten zwyczaj wymagał od nas jakiejś głębszej zadumy i refleksji. To tak jak Andrzejki, Dziady, czy inne takie pogańskie święta, które przecież większość z nas obchodzi. Wielu przeciwników uważa, że to po prostu nie przystoi, skoro następnego dnia obchodzimy Wszystkich Świętych, a ja powiem - who cares? Wychodzę z założenia, że moi bliscy, których ciała leżą na cmentarzu wcale nie chcieliby, żebym co roku 1 listopada na siłę wzbudzała w sobie podły nastrój, szlochała nad ich grobem i wzbraniała się przed każdym, nawet najmniejszym przejawem radości. Ale, ja jestem ateistką, więc niewykluczone, że moje podejście po prostu diametralnie różni się od tego powszechnie przyjętego. Z drugiej jednak strony, osoby religijne wierzą w to, że tym zmarłym jest 'tam' lepiej i są 'tam' szczęśliwsze. Zatem - po co i dlaczego my mamy czuć się podle w dzień Wszystkich Świętych?

Nie mniej jednak - szanuję i rozumiem poglądy przeciwników tego zwyczaju, a ich argumenty są często naprawdę logiczne i wynikają z ideologii, z którą się utożsamiają, ale jak zwykle staram się wychodzić z zasady - 'Jesteś przeciwnikiem Halloween? To go nie obchodź.' ;). Pamiętaj, że ilu ludzi, tyle poglądów i opinii, i musimy liczyć się z tym, że nie zawsze wszystko będzie takie, jak byśmy tego chcieli :).

Wielu sceptyków mówi też, że to nie-polski zwyczaj i jak zwykle małpujemy wszystko ze Stanów. Ale czy to pierwszy raz? A co z druhnami ubranymi w identyczne sukienki, a co z Walentynkami, z Baby Shower? To, że coś przywędrowało do nas z zagranicy, wcale nie znaczy, że to jest złe, ble i fuj! :) Myślę, że odrobina dystansu nie zaszkodzi!

A tymczasem Halloweenowy ślub - wygląda przerażająco, prawda? :D

















Happy Halloween!

***
Autor zdjęć:  Kristen Marie


You may also like

Brak komentarzy: