Bez wątpienia, jednym z największych trudności jakie napotkaliśmy podczas przygotowań ślubnych było załatwienie formalności w USC i uzyska...

Misja Wesele 2017 - Ślub z cudzoziemcem czyli koszmar w urzędzie

/
0 Comments
Bez wątpienia, jednym z największych trudności jakie napotkaliśmy podczas przygotowań ślubnych było załatwienie formalności w USC i uzyskanie wszystkich niezbędnych dokumentów do zawarcia małżeństwa z kraju pochodzenia mojego narzeczonego.  Z tego postu dowiecie się, jakie ja przeszłam biurokratyczne piekło i dlaczego przed ślubem musieliśmy złożyć sprawę w sadzie. 




Aby wyjść za mąż za obcokrajowca w Polsce należy osobiście złożyć we właściwym USC następujące dokumenty:
Odpis aktu urodzenia, odpis zaświadczenia o stanie cywilnym, odpis paszportu oraz najważniejsze : Zaświadczenie o możliwości prawnej do zawarcia małżeństwa. Wszystkie odpisy dokumentów powinny być potwierdzone notarialnie, oraz przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego. 

Ten ostatni dokument: Zaświadczenie o możliwości prawnej do zawarcia małżeństwa to obowiązkowy dokument poświadczający prawo obcokrajowca do ożenku w Polsce. Co więcej, na zaświadczeniu powinny znaleźć się imię i nazwisko przyszłego współmałżonka. Generalnie chodzi o to, aby uniemożliwić udzielenia małżeństwa osobie już żonatej/zamężnej bądź takiej, która pochodzi z kraju, gdzie małżeństwo jest legalne z więcej niż jedna osobą. 

Kłopoty zaczęły się dokładnie wtedy, jak okazało się, ze w kraju mojego narzeczonego takiego dokumentu nie otrzymamy. Konsul tu tez nie pomógł, próbowaliśmy nawet w ministerstwie spraw zagranicznych. Niestety jednym możliwym rozwiązaniem, aby ślub siè odbył było złożenie sprawy w sądzie rodzinnym o zwolnienie z obowiązku posiadania tego zaświadczenia. Do sądu należało przygotować: znaczek sądowy za wniesienie opłaty (100 zł), wniosek w 2 egzemplarzach (przetłumaczony jeżeli cudzoziemiec nie zna Polskiego) odpisy: paszportu, aktu urodzenia, zaświadczenia o stanie cywilnym. Wszystko w 2 egzemplarzach i przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego (nawet paszport) i oczywiście sporządzone przez notariusza. 

Wniosek składa się biurze podawczym w sądzie rodzinnym właściwym do miejsca zamieszkania, jeżeli obcokrajowiec nie mieszka w Polsce to powinno się wziąć pod uwagę miejsce zamieszkania narzeczonej. 

Zanim zebrałam te wszystkie dokumenty, zanim poumawiałam nas do notariusza i tłumacza, nerwy puszczały już wiele razy. Kto by pomyślał, że trzeba się tyle nachodzić i natrudzić tylko po to aby wyjsć za mąż. W USA np. wystarczy aby oboje chcący się pobrać mieli ze sobą ważne paszporty i cała procedura trwa dosłownie 5 min. Tutaj? 3 miesiące przed data ślubu to minimum na załatwienie wszystkich formalności.  Dodatkowo, aby USC zarezerwował datę ślubu potrzebuje już kompletu dokumentów. To znaczy, że również decyzji z sadu dotyczącej zwolnienia z obowiązku posiadania zaświadczenia o zdolności do zawarcia małżeństwa. 

Poza tym, trzeba pamiętać też o ograniczeniach terminowych. Najpóźniej miesiąc przed ślubem należy osobiście stawić się w USC aby podpisać tzw "zapewnienie" gdzie oświadcza się o braku istnienia okoliczności uniemożliwiających zawarcia małżeństwo i określa się swoje przyszłe nazwisko. 

W przypadku natomiast, kiedy dwóch polaków chce zawrzeć związek małżeński, wystarczy zadzwonić do USC podać swoje numery pesel i stawić się na osobiście w urzędzie na miesiąc przed ślubem i tyle. 

Także, Jeżeli planujecie ślub z cudzoziemcem w Polsce pamiętajcie, aby zabrać się za ślubne formalności, tak wcześnie jak to jest tylko możliwe. Gwarantuje, ze zawsze Was coś zaskoczy. 


Fot. http://www.mwesele.pl/wesele-krok-po-kroku/



You may also like

Brak komentarzy: